Do stworzenia tego sweterka dla młodej zainspirowały mnie skarpetki Intensywnie kreatywnej te białe (muszę przyznać, że zrobiłam takie same ale o tym w innym poście). Tak, tak skarpetki. A raczej warkocz na tych skarpetkach mnie zainspirował. Troszkę zmodyfikowałam i jest sweterek z włóczki Bella Red Heart. Ostatnio często sięgam po tą włóczkę. Mam ją przetestowaną w warunkach ekstremalnych. Dzianinę piorę z całą resztą odzieży na 40 st. a następnie poddaję ją suszeniu w suszarce. Muszę przyznać, że suszenie daje dzianinie miękkość i puszystość o jaką nam chodzi gdy ubieramy w nią maluszki. Polecam serdecznie włóczkę Bella Red Heart. Ostatnio zakupiłam włóczkę Baby Red Heart. Zobaczymy jak ona przejdzie moje mega testy.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skarpetki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skarpetki. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 12 czerwca 2014
Do stworzenia tego sweterka dla młodej zainspirowały mnie skarpetki Intensywnie kreatywnej te białe (muszę przyznać, że zrobiłam takie same ale o tym w innym poście). Tak, tak skarpetki. A raczej warkocz na tych skarpetkach mnie zainspirował. Troszkę zmodyfikowałam i jest sweterek z włóczki Bella Red Heart. Ostatnio często sięgam po tą włóczkę. Mam ją przetestowaną w warunkach ekstremalnych. Dzianinę piorę z całą resztą odzieży na 40 st. a następnie poddaję ją suszeniu w suszarce. Muszę przyznać, że suszenie daje dzianinie miękkość i puszystość o jaką nam chodzi gdy ubieramy w nią maluszki. Polecam serdecznie włóczkę Bella Red Heart. Ostatnio zakupiłam włóczkę Baby Red Heart. Zobaczymy jak ona przejdzie moje mega testy.
wtorek, 6 maja 2014
skarpetki z alpaki
były prezenem pod choinkę dla mojej drugiej połowy. Wełna ręcznie przędziona z alpaki. Czesanka z alpaki kupiona w Polsce u hodowców tychrze pięknych zwięrząt. Tak, tak cudze chwalimy swego nie znamy. Od pewnego czasu staram się wyszukiwać perełki na naszym krajowym rynku. Jak do tej pory jest ich niewielu ale zawsze to swoje.
Skarpetki robione od palców. Metody tej nauczyłam się dzięki Intensywnie Kreatywnej, która jest mistrzynią w nauczaniu. Odzienie jest cieplutkie i milutkie a do tego 100% naturalne.
poniedziałek, 30 września 2013
Małe a cieszy :)
Dziś będą zdjęcia.
Sukieneczka powstała jeszcze wtedy gdy nie wiedziałam kto ukrywa się w moim brzuszku. Iście szatański pomysł ale okazuje się, że intuicja kobieca działa. Sukieneczka w wersjii grzecznej i bardziej luźnej.
Ostatnio sukieneczka zeszła z drutów. Bardzo grzeczna. Czapeczka i buciki powstały wcześniej.
A tu komplecik z serii zima nam nie straszna. Czapeczka wykonana na szydełku wydawała mi się za "dziurawa" dlatego od spodu ma wykonaną ala podszewkę na drutach z tej samej włóczki.
I kolejny komplecik z serii zima nam nie straszna.
Muszę się przyznać, że były jeszcze zrobione kapciuszki i skarpetki z wełny ale niechcący je ufilcowałam. Fioletowa sukieneczka jest z bawełny, reszta to akryl, który można prać w pralce i nic się z nim nie dzieje.
Sukieneczka powstała jeszcze wtedy gdy nie wiedziałam kto ukrywa się w moim brzuszku. Iście szatański pomysł ale okazuje się, że intuicja kobieca działa. Sukieneczka w wersjii grzecznej i bardziej luźnej.
Ostatnio sukieneczka zeszła z drutów. Bardzo grzeczna. Czapeczka i buciki powstały wcześniej.
A tu komplecik z serii zima nam nie straszna. Czapeczka wykonana na szydełku wydawała mi się za "dziurawa" dlatego od spodu ma wykonaną ala podszewkę na drutach z tej samej włóczki.
Muszę się przyznać, że były jeszcze zrobione kapciuszki i skarpetki z wełny ale niechcący je ufilcowałam. Fioletowa sukieneczka jest z bawełny, reszta to akryl, który można prać w pralce i nic się z nim nie dzieje.
sobota, 9 lutego 2013
szal - eństwo
skarpetki mężowe muszą być w 100% męskie, bo innych nie włoży :) Co oznacza: zero wzorków, kolorów wrabianych i dzierganie tradycyjnie od góry (nie od paluszków). Akceptowalne kolory to czarny, szary i brązowy.
Trochę spędziłam czasu na rozpisanie wzoru idealnego na tego typu dziergało ale warto. Teraz wystarczy, że otwieram zeszyt i wszystko robię tak jak sobie opisałam wcześniej. Skarpetki uwielbiam robić na 5 drutach najlepiej bambusowych, bo są lekkie i nic się nie ślizga.
Po skarpetkach dostałam weny na włóczkę kupioną dawno temu Alize Bahar Batik nr 1815. Zrobiłam z niej chustę wzór: VLAD Tammy Bailey na drutach nr 5,0 (zużyłam 2 motki i kawałek). Nie byłam pewna co tego wyjdzie ale … Znowu jestem zachwycona efektem końcowym. Wzór jest bardzo prosty i jasno rozpisany. Co do włóczki to jestem z niej bardzo zadowolona. Nic się nie rozwarstwia a bawełna Merceryzowana daje efekt trochę podobny do jedwabiu. Jest śliska, lejąca i bardzo dobrze się blokuje. W prostym wzorze (prawe oczka), który chciałam wykorzystać na bluzeczkę letnią nie za bardzo mi się podobała. Musiała swoje odczekać aby wyszło z niej coś fajnego.
Na koniec chciałam się pochwalić swoim ostatnim zakupem (na zdjęciach). Książki są w pięknym wydaniu i na pewno posłużą mi do planowania kolejnych zwiewnych szli i chust.
Kolejny szal i chusta już się robią ale o tym w kolejnym wpisie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




