Pokazywanie postów oznaczonych etykietą merino. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą merino. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 października 2015

pacynki i szaliczki

Pacynki powstały dla mojej córki a inspiracją do nich były filmy sztrykowanie na ekranie. Jest to postać Mikołaja i pomocnika oraz dziewczynki i chłopca. Teatrzyk już był i jakie było zdziwienie małej przy zabawie (oczywiście pozytywne). 


Pierwszy szalik powstał jakżeby inaczej dla młodej. Jest to lisek dziergany z Kotka Arelan na drutach 4,0. filmik



U tej samej kobiety na kanale YT jest film z szaliczkiem / apaszką, który musiałam mieć i koniec.
Wykonałam je z Himalaya Ultra Kasmir (niebieski), Puszek Arelan (różowy) i Angora Gold Alize (kolorowy). Dziergałam na drutach 3,5. Zrobiłam je szersze jak w filmiku żeby sobie je podwijać do środka (ok 30 oczek szerokości).
Wszystkie szaliczki dziergało się szybko i bardzo przyjemnie. Na wiosnę jak znalazł :)





Żeby nie było, że nic się nie dzieje na kołowrotku. Dzieje się, duży projekt z szarego merynosa.


czwartek, 12 czerwca 2014


Do stworzenia tego sweterka dla młodej zainspirowały mnie skarpetki Intensywnie kreatywnej te białe (muszę przyznać, że zrobiłam takie same ale o tym w innym poście). Tak, tak skarpetki. A raczej warkocz na tych skarpetkach mnie zainspirował. Troszkę zmodyfikowałam i jest sweterek z włóczki Bella Red Heart. Ostatnio często sięgam po tą włóczkę. Mam ją przetestowaną w warunkach ekstremalnych. Dzianinę piorę z całą resztą odzieży na 40 st. a następnie poddaję ją suszeniu w suszarce. Muszę przyznać, że suszenie daje dzianinie miękkość i puszystość o jaką nam chodzi gdy ubieramy w nią maluszki. Polecam serdecznie włóczkę Bella Red Heart. Ostatnio zakupiłam włóczkę Baby Red Heart. Zobaczymy jak ona przejdzie moje mega testy.






Na jesień natomiast dla malutkiej mam sweterek zrobiony z ręcznie przędzionej wełny (merynos oraz BFL). Myślę, że na początek jesieni będzie idealny nawet na spacerki. Skarpetki natomiast były używane praktycznie od jej urodzenia. Oczywiście zakładane na śpioszki. Nic jej nie przeszkadzało a nóżki miała zawsze cieplutkie :) Muszę wydziergać dla niej kolejne skarpetki, troszkę większe, bo panna przecież rośnie niemiłosiernie szybko.




niedziela, 7 kwietnia 2013

Czapka

powstała na ukojenie moich smutków po ostatnim nieudanym szaliczku. Jest wykonana z włóczki, o której pisałam wcześniej.


Połączenie alpaki w 3 naturalnych kolorach, angory i jedwabiu dało jak dla mnie cudownie miękką i delikatną nitkę. Nitka połączona metodą navojo (dla tych co nie wiedzą o czym mówię filmik na dole).




Głowogrzejec powstał na szydełku z półsłupków na dole i słupków powyżej uszu. Półsłupki w tej dzianinie  wyglądają trochę jak utkane, co bardzo mi się podoba :)




 Przede mna kolejne wyzwania. Książka otrzymana w prezencie wiosennym ma kilka wzorów, które mam zamiar wprowadzić do swojej szafy. Kto wie może nawet uda się wprowadzić coś innego do szały męża (nad tym pracuję).
Na chwilę obecną zrobiłam kilka próbek. Do konkursu startowała wełna Falkland, Shetland, Merino Superwashed. Po zrobieniu nitki połączyłam ją metodą navojo oraz dwie nitki w jedną. Z kilku ostatecznych nitek udziergałam po kawałku warkocza otoczonego wzorem ryżu, wyprałam i zostawiłam do wyschnięcia. Komisja wyborcza składała się z mojej osoby oraz dla potwierdzenia osoby męża, który jest coraz bardziej pomocny w konsultacjach :)
Wybór padł na  Merino Superwashed (zdjęcie na dole).Po praniu dzianina rozpuchła się i wypełniła pięknie przestrzeń ryżowego wzory, na czym bardzo mi zależało.